Na seks oczywiscie sie nie zgodzilam. Facet swietny- ale ja nie uznaje seksu bez milosci. Spotykamy sie dalej choc na razie krotko. ale czy facet , ktory wyszedl z taka propozycja moze traktowac dziewczyne, kobiete powaznie. Jak sprawdzic czy chodzi mu tylko o seks czy o mnie ( czy to wogole mozliwe). w szystko co mowi ma sens ale czy mozna
Dołączył: 2011-03-11 Miasto: Liczba postów: 1227 29 lipca 2011, 20:08 J/w-Czy typ figury moze sie zmienic??-po schudnieciu??np-jak ktos byl gruszka-to jak schudnie z 15 kg-moze sie stac klepsydra np??itp..czy-typ juz jest na cale zycie? pierszkurczaka 29 lipca 2011, 20:09 Meegaan 29 lipca 2011, 20:14 nie zgodzę się!! moja mama byłą gruszką!! po diecie i kolejnym lekkim już przytyciu stała się jabłkiem! Kamaelka 29 lipca 2011, 20:14 No i tutaj pewnie nie ma sztywnych zasad - jak to z naszym cielskiem i złośliwą naturą utyłam wyglądałam bardzo proporcjonalnie. Patrząc na stare zdjęcia mogę siebie określić jako szczupłą klepsydrę. Jak utyłam, to niemal wszystko poszło mi w dupsko i uda - teraz jestem spraw jak rozstaw kości, szerokość miednicy, długość nóg nie zmienisz, ale tłuszcz może dużo zmienić - jak utyjesz, to pojawi się tam, gdzie go wcześniej nie było dużo i zmieni proporcje. Tak samo mięśnie - możesz rozbudować mięśnie i dzięki temu zniwelować drobne wynika z moich obserwacji. Dołączył: 2009-11-15 Miasto: Odlegle Liczba postów: 7249 29 lipca 2011, 20:15 ja tez bym typowala, ze na cale zyciezawsze bylam gruszka - wazac 50 kg i wazac 65 - stad moja opinia, moze sa ludzie ktorym typ figury sie zmienia Edytowany przez Grubbbcia 29 lipca 2011, 20:17 CzarnaMadzik 29 lipca 2011, 20:15 pewnie ze moze... ilez kobiet z gruszke zmienilo sie w klepsydry hehe wystarczy ingerencja chirurga i gruby portfel Dołączył: 2010-04-16 Miasto: Kielce Liczba postów: 371 29 lipca 2011, 20:26 Tzn, wiesz ja jestem gruszką ale ostatnio popracowałam nad ramionami i w jakiś sposób stały sie one większe /szersze , tak więc jeszcze trochę popracuje nad nogami i widzę się jako taką klepsydrę , lecz z małym biustem xd nanonano 29 lipca 2011, 20:28 > pewnie ze moze... ilez kobiet z gruszke zmienilo> sie w klepsydry hehe wystarczy ingerencja chirurga> i gruby portfelhaha dobremoim zdaniem może się zmienić, intensywne ćwiczenia na jakąś partie mięśni i nie ma mocnych; ewentualnie gruszka będzie gruszką, bo miednicy nie wymienisz Dołączył: 2010-02-18 Miasto: Liczba postów: 1609 29 lipca 2011, 20:30 Wydaje mi sie, ze cwiczeniami i dieta mozna w pewnym stopniu zmienic proporcje.. jestem jablkiem, ale gdybym pozbyla sie tluszczu w talii i na brzuchu, to cos pod klepsydre by sie dalo to podciagnac. Generalnie ciezka praca, ale sie da:) Dołączył: 2011-03-23 Miasto: Warszawa Liczba postów: 4251 29 lipca 2011, 20:35 ja zawsze myślałam, że jestem gruszką, ale teraz po schudnięciu ramiona mam nieco szersze od bioder, więc to już grucha na pewno nie jest.
Rozstania. Facet, który od Ciebie odszedł musi mieć coś z głową. Wiem, że go kochasz i bardzo za nim tęsknisz, ale skoro Cię zostawił, to musi mieć coś z głową. Pewnie ciągle na niego czekasz, wpatrujesz się w spadające gwiazdy i wierzysz, że czas nie był dla Was właściwy. Albo że facet się pogubił, musi uporządkować
we wrześni zerwałam z chłopakiem, powód: brak zaufania, ciągłe pretensje, ograniczenia, kłótnie o nic, brak znajomych (zrezygnowałam z nich aby uniknąć nieprzyjemności), sprawdzanie moich rzeczy, czyli tzw.: związek toksyczny. nie była to ani łatwa, ani przyjemna decyzja. napisałam mu list, w którym wszystko mu wyjaśniłam. od tego czasu zaczął się strać, przyjeżdżał pod szkołę, przepraszam, dostawałam pojedyncze róże. po pewnym czasie przyjechał do mnie, aby dać mi bukiet kwiatów, ostatnio był we wigilie, również z bukietem. zapewnia o swoich szczerych intencjach, o tym, że mnie kocha, że się zmienił. mam mętlik w głowie.. czy naprawdę mógł się zmienić, czy jego starania są szczere? co Wy byście zrobili na moim miejscu? wiem, że to sama mam zdecydować, ale chcę zobaczyć jak ktoś z zewnątrz odbiera taka sytuację i jak postąpiłby będąc w niej.
Zakładając, że nie jest alkohlikiem ani z jakąś patologią. Gdy chcesz odejść, on wpada w panikę, staje na głowie, obiecuje poprawę. Czy jest szansa, że relacja się naprawi i poprawa
Paweł777Arogant Liczba postów: 225 Liczba wątków: 37 Dołączył: Gru 2018 Reputacja: 11 Jesli w mojej sprawie interweniowala kilka razy policja a jak wiecie mam problemy z "głowa" to czy powinienem sie angazowac w rozne konflikty, bo przeciez nie da sie byc obojetnym na wszystko? Tylko jak cos wywine i to nawet w slusznej sprawie to wiecie ze jestem zalatwiony, wiec jak tu teraz zyc i byc wolnym? To tak jak ktos wychodzi z wiezienia, jeden jego wybryk idzie za kraty z powrotem i nie ma bata czy jest winny czy nie, dla ludzi i policji cxlowiek chory albo kryminalista zawsze jest winny... Ma ktos pomysl jak tu poswiecac sie w trudnych sprawach i byc na wolnosci? Wystarczy ze wejde z kims w konflikt i przy niesprzyjajacych okolicznosciach jestem zalatwiony na amen... Dlaczego ten swiat jest taki niesprawiedliwy? KamaBywalec Liczba postów: 59 Liczba wątków: 2 Dołączył: Kwi 2020 Reputacja: 56 Lokalizacja: Uk Zawsze możesz zostać bohaterem internetowym. Bezpieczniejsza opcja (05-06-2020, 18:46 PM)Paweł777 napisał(a): Jesli w mojej sprawie interweniowala kilka razy policja a jak wiecie mam problemy z "głowa" to czy powinienem sie angazowac w rozne konflikty, bo przeciez nie da sie byc obojetnym na wszystko? Tylko jak cos wywine i to nawet w slusznej sprawie to wiecie ze jestem zalatwiony, wiec jak tu teraz zyc i byc wolnym? To tak jak ktos wychodzi z wiezienia, jeden jego wybryk idzie za kraty z powrotem i nie ma bata czy jest winny czy nie, dla ludzi i policji cxlowiek chory albo kryminalista zawsze jest winny... Ma ktos pomysl jak tu poswiecac sie w trudnych sprawach i byc na wolnosci? Wystarczy ze wejde z kims w konflikt i przy niesprzyjajacych okolicznosciach jestem zalatwiony na amen... Dlaczego ten swiat jest taki niesprawiedliwy?Ale po chuj Ty masz się angażować w jakieś konflikty ? Jeśli jakiś konflikt nie dotyczy bezpośrednio Ciebie lub kogoś z Twojej rodziny lub kogoś z Twoich przyjaciół, to ja nie widzę powodu mieszania się w nieswoje spory. Kolejną kwestią jest to, że zazwyczaj (chociaż nie zawsze) istnieją metody rozwiązywania konfliktów i przemoc do ich rozwiązania w ogóle nie jest potrzebna, bo można je rozwiązać słownie. W jakich miejscach masz te konflikty ? W pracy ? Paweł777Arogant Liczba postów: 225 Liczba wątków: 37 Dołączył: Gru 2018 Reputacja: 11 Wlasnie mowie o konfliktach wsrod noich najblizszych, nie o kims obcym. A taki konflikt zawsze przyjdzie przeciez i nie zawsze da sie go rozwiazac pokojowo chociaz ja nie nawidze pokojowych rozwiazan bo to czesto gwarancja porazki... Nie mowie od razu o konflikcie fizycznym ale pewne ktlroki drastyczne trzeba podjac i najgorsze jest nie uszkodzenie fizyczne bo przed tym mozna sie obronic ale najgorsza jest odpowiedzialnosc karna a w tym sa takie cwaniaki ze szkoda gadac, wystarczy ze "opinia publiczna" jest nie potwojej stronie i idziesz siedziec... Na razie nie mam wielu konfliktow ale takie kiedya przyjda a jesli nie to moja kartoteka z pewnoscia nasunie mi wiele konfliktow. Wpadlem na taka mysl zeby nigdy nie zakladac najgorszego scenariusza i byc pozytywnie nastawionym. Mysle tez ze wypada skonczyc prawo karne tak na wszelki wypadek co o tym myslisz? Staraj się po prostu z osobami z rodziny być bezkonfliktowym. Jak znajdę tytuły książek/ebooków, które mogłyby Ci się przydać, to napiszę. Jak wyżej, po co się tak angażujesz? Ludzie żyją i po 90 bez bicia innych. Argumenty siły są słabe. Serio, nie idź na żadne sztuki walki, bo jeszcze komuś zrobisz krzywdę. Pisanie, że ktoś czy nawet samemu ma się "coś z głową" jest krzywdzącym podejściem. Nie żyjemy w średniowieczu i choroby psychiczne to po prostu choroby psychiki, tak jak np. choruje wątroba czy serce. "Czasem sobie myślę, że Darwin jednak się mylił i w rzeczywistości człowiek pochodzi od owadów, bo w ośmiu przypadkach na dziesięć człekokształtne to zwykłe mendy gotowe na wszystko za byle gówno." (09-06-2020, 13:43 PM)Harbinger napisał(a): Jak wyżej, po co się tak angażujesz? Ludzie żyją i po 90 bez bicia innych. Argumenty siły są słabe. Serio, nie idź na żadne sztuki walki, bo jeszcze komuś zrobisz krzywdę. Pisanie, że ktoś czy nawet samemu ma się "coś z głową" jest krzywdzącym podejściem. Nie żyjemy w średniowieczu i choroby psychiczne to po prostu choroby psychiki, tak jak np. choruje wątroba czy - nie masz wrażenia, że w Polskim społeczeństwie osoby z chorobami lub zaburzeniami psychicznymi są jakby nieco stygmatyzowane ?? Mam. W przeświadczeniu większości to niebezpieczny wariat, nieobliczalny, którego trzeba unikać. A psychika choruje tak samo, jak inne części ciała. Dla mnie jest to dramat. Później ludzie boją się szukać pomocy, bo wstyd, bo to złe. "Czasem sobie myślę, że Darwin jednak się mylił i w rzeczywistości człowiek pochodzi od owadów, bo w ośmiu przypadkach na dziesięć człekokształtne to zwykłe mendy gotowe na wszystko za byle gówno." Często przez sport można znaleźć ukojenie dla może to być nawet basen. Jednak jeżeli chodzi o sporty walki,to naprawdę dobry trener nigdy nie dopuści do takiego obrotu rzeczy. Do jakiego? Jak facet rzuca się pierwszy do bicia to nie powinien mieć żadnej wiedzy w tym zakresie. "Czasem sobie myślę, że Darwin jednak się mylił i w rzeczywistości człowiek pochodzi od owadów, bo w ośmiu przypadkach na dziesięć człekokształtne to zwykłe mendy gotowe na wszystko za byle gówno." 10-06-2020, 13:02 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-06-2020, 13:03 PM przez LilPeneros.) (09-06-2020, 19:06 PM)Harbinger napisał(a): Mam. W przeświadczeniu większości to niebezpieczny wariat, nieobliczalny, którego trzeba unikać. A psychika choruje tak samo, jak inne części ciała. Dla mnie jest to dramat. Później ludzie boją się szukać pomocy, bo wstyd, bo to jakie jest dane społeczeństwo poznaje się po tym w jaki sposób traktuje ludzi chorych, w tym chorych i zaburzonych psychicznie. Załóżmy, że ktoś choruje na cukrzycę / na wątrobę / na serce - czy ktokolwiek w Polsce wyśmiewałby taką osobę TYLKO z tego powodu, że choruje na cukrzycę / na wątrobę / na serce ?? No raczej kurwa nikt normalnie myślący i właśnie tak samo powinno się traktować osoby z zaburzeniami psychicznymi, co najwyżej należy okazać im współczucie, nigdy pogardę. Co do szukania pomocy, to znałem od podstawówki pewnego kolesia, który był naprawdę fajnym gościem i prawdopodobnie w wieku 24 - 25 lat był już nawet zaręczony, miał dziewczynę, która go kochała, etc. Jego znałem natomiast jego dziewczynę tylko z widzenia - po pewnym czasie zobaczyłem na jej facebookowym profilu, jego zdjęcie w kolorze czarno-białym, do tego mnóstwo smutnych emotikonek wrzuconych przez tą jego dziewczynę i komentarze różnych osób w stylu "wyrazy współczucia", etc. Dlaczego ? Nie wiem czy to jest prawdą, ale albo ten kolega zginął tragicznie zupełnie przypadkowo, np. w wypadku samochodowym (co zdarza się dość często), albo być może miał jakieś straszne problemy i popełnił samobójstwo. Jeśli to drugie, to tym bardziej należy współczuć całej jego rodzinie i narzeczonej - może gdyby w porę zwrócił się do kogoś o pomoc, to taką pomoc by uzyskał i do dzisiaj by żył. Czasami zdarzało mi się, że śniła mi się z nim jakaś sytuacja nocą, a wtedy następnego dnia po obudzeniu w czasie kiedy modlę się wieczorem pomodliłem się również za niego i o dziwo przez długi czas nie śnił mi się w ogóle. Otóż to. Mówienie, że ktoś jest "psychiczny" to to samo, co mówić, że jest "fizyczny". Co do szukania pomocy, mężczyźni są tu w znacznie gorszej sytuacji. Wiele kobiet to gaduły lub po prostu nie są zbyt zamknięte w sobie, rozmowa czy otwarcie się nie sprawiają im większego problemu. Nie chcę tu generalizować, dlatego zaznaczam, że to jest większość. Jak duży procent, nie wiem. To moje obserwacje, ale i to co czytam. Kiedyś bardzo interesowałam się psychiatrią. Dziś mnie, ale nadal ciekawe i nadal coś tam czytam w tym kierunku. Dla mężczyzn często to wstyd szukać pomocy, iść do psychologa czy psychiatry. Że to słabość, niemęskie. Presja społeczeństwa bywa okropna. Większość samobójców to mężczyźni. Trzymają w sobie problemy, żyją z nimi, aż czasem tak się nawarstwi, że na pomoc jest za późno. Cała otoczka dotycząca chorób psychicznych i zaburzeń nadaje się do zmian. Ludzi trzeba edukować, uświadamiać. "Czasem sobie myślę, że Darwin jednak się mylił i w rzeczywistości człowiek pochodzi od owadów, bo w ośmiu przypadkach na dziesięć człekokształtne to zwykłe mendy gotowe na wszystko za byle gówno."
Czy facet, który bije ciężarną, może być dobrym ojcem? Martyna niedługo rodzi. Zastanawia się, czy mężczyzna, który potrafi uderzyć ciężarną kobietę, może być dobrym ojcem.
Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 20:34 Nie, nie może się zmienić, a po pijaku cóż... Słyszałem legendy jak chłop dawał chłopowi po alkocholu... Dla tego jestem abstynentem ;o tuniatwo odpowiedział(a) o 20:34 A ma dziewczynę ? Może udaje Po prostu kogoś innego ... pogadaj z nią o tym że niby jest Les a się z toba całuje ...moim zdaniem może się zmienić orientacja :P Aczkolwiek może jest bi zσℓтαи odpowiedział(a) o 20:35 Alkohol ma wpływ na zachowanie ludzi, więc jak wypije to zachowuje się inaczej niż tak jakby nie piła. A co do tematu to orientacja czasem się zmienia, jak twoja koleżanka woli dziewczyny to jest lesbijką. Jasne że może, szczególnie kiedy jest się młodym. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Odp: Czy facet, który bawił się kobietami może się zmienić? @Kilo, dokładnie. Ta sytuacja pokazuje, że to Autorka jest wkręcona w niego, a on w nią - umiarkowanie.
Tylko na siebie spójrz. W zasadzie niczego Ci nie brakuje – jesteś w świetnym wieku. Studentka. Schludnie się ubierasz, nikt nie może Ci zarzucić, że nie jesteś zadbana. Znajdujesz tego potwierdzenie, bo czujesz na sobie spojrzenia facetów mijających Cię na ulicy, metrze i podoba Ci się to, prawda? Ja również na Ciebie patrzę, bardzo dyskretnie, być może podobają mi się Twoje duże cycki, albo zgrabne nogi i zaciągnięte na dupę rajtuzy? Sporo o tobie wiem, w końcu tak wiele podobnych do Ciebie dup narzeka, na to, że faceci się ich nie trzymają. Ja nie byłbym wśród nich wyjątkiem – w końcu tak często zachowujesz się jak głupia pinda. Tak wiem, że żałujesz – wiem, że nie tak miało wyjść, no ale wyszło… Wiesz co mam na myśli? No właśnie, więc potraktuj ten tekst jako męską przysługę kierowaną do babskiego zgiełku i posłuchaj. Nie chodzi o to, że nie dajesz sobie rady w związku, chodzi o to, że dajesz z siebie za dużo. Poznajesz go w studenckiej pijalni piwa, klubie lub tinderze. Podoba Ci się bo lubisz kolesi którzy świetnie się prezentują, są inteligentni i błyskotliwi. Chwilę później przy zgaszonym świetnie wpuszczasz go między uda. Pieprzysz wstyd, a on pieprzy Ciebie – dziś wiesz, że jego język jest tego wart. Za kilka dni dasz mu znowu, drugi, trzeci i piąty – w końcu od miesiąca jesteście parą. Spędzacie razem większość wolnych chwil – często piszczysz, bo jego dłoń w podniecający sposób konfrontuje się z Twoją dupą. Uwielbiasz ten stan. Niech z Tobą zamieszka! Jest dla Ciebie ważny, na tyle, że możesz mu robić obiadki i prasować każdego ranka koszule. Zależy Ci i się starasz – i on to docenia, dlatego dopiero tuż przed weselem Twojej przyjaciółki serwuje Ci tekst “Nie zrozum mnie źle, ale to nie to. Wydawało mi się, że jestem gotów na poważny związek, ale jednak nie. Nie chcę Cię krzywdzić, a więc muszę odejść”. W jednej chwili wszystko jak krew w piach – ale nie… nie dasz mu w pysk, pomożesz mu spakować walizkę, aby chwilę po jego wyjściu osunąć się w histerii na podłogę. Współczuje, miałaś potencjał i jednak świetne cycki, dlatego zdradzę Ci gdzie popełniłaś błąd. Rada 1: Facet to nie świnia, facet to pies. A jak suka nie da to pies nie weźmie. Sorry dziewczyny, nie ma co owijać w bawełnę. Wiem, że gość Wam się podoba i ze wzajemnością, ale jeśli chcecie go w charakterze długotrwałym to na Boga nie pozwalajcie sobie wkładać łap w majtki na pierwszym czy trzecim spotkaniu. Wiecie co wtedy faceci myślą? Nie myślą, że jesteś ździrą – myśli odkładają na bok i po prostu korzystają. Najlepszym sposobem na utrzymanie psiura jest obojętność – i właśnie to zapamiętaj. Obojętność. Pies jest zaintrygowany kobietą która ma swój świat i swoje sprawy – i będzie za nią ganiał. Lubimy wyzwania i traktujemy je inaczej niż okazje. Miej na nas oko, bo naprawdę potrafimy bajerować – ceń nas jeśli mówimy od razu o swoich potrzebach, a nie zaraz po tym jak pakujemy do walizki swoje gacie. Rada 2: Na początku facet będzie Cię testował (i przesuwał granicę, aby jak najwięcej ugrać). I ty jego być może również – ale on to zrobi lepiej i dobitnie, bo inicjatywa będzie głównie po jego stronie. Zauważ jak z każdym dniem staje się coraz śmielszy, pozwala sobie na coraz to pikantniejszy flirt. Podoba Ci się to, wieczorami robisz się mokra i chciałabyś mięć go przy sobie. Jednak uważaj i pilnuj tego, aby Cię szanował. Pamiętasz jak wracaliście z imprezy? Chciał się do Ciebie wbić bo starzy wyjechali na weekend? Nie powinnaś mu na to pozwalać, bo powinien zasłużyć (i nie kurwa tym, że był dla Ciebie miły cały wieczór – większość by była, patrz na Twoje cycki). Ma problem, że jest trzecia w nocy i jest ciemno – niech wraca taksówką lub zadzwoni po kumpla – faceci nie są głupi, musiał się z tym liczyć. Mimo to go wpuściłaś, a zaraz potem trzymałaś mu w ustach. Powinien się odwdzięczyć i Ci wylizać – jeśli tego nie robi – nie ma do Ciebie szacunku i uwierz, że nie będzie się o Ciebie troszczył i o to, aby było Ci dobrze – w łóżku i poza nim. To brutalne, bezpośrednie, ale prawdziwe. Facetów banalnie czytać, ale niestety, Wam często to nie wychodzi – w przeciwieństwie do testów ciążowych. Seks to przykład dobitny, ale życiowych sytuacji będzie sporo. Bądź na starcie egoistką – jeśli planuje pod siebie, a tobie często te propozycje nie odpowiadają, to nie szukaj kompromisów (Równości nie ma i nie będzie, zawsze gdzieś ktoś musi stracić -czasem bo chce, czasem bo musi. Ale nie da się tego zrobić „po równo”). To jest potrzebne – jeśli będziesz dmuchała na niego, on prędzej czy później znajdzie sobie babkę, która będzie wiecznym wyzwaniem – faceci kochają dziewczyny niepokorne. Chcesz tego? Musisz wypracować na początku swoją pieprzoną linie obrony. Pierwsze tygodnie są decydujące i ustawiają zasady, którymi będziecie się kierować potem – lub wcale. Rada 3: Miłość zamieni się w przyzwyczajenie w momencie kiedy przestaniesz uwodzić. I to główny powód dlaczego świat nie służy dzisiejszym związkom. Ludzie po latach maja na siebie zwyczajnie wyjebane. Nawet nie potrafią pogadać jak dawniej podczas porannej jajecznicy. Pisałem już o tym, że koniec prawdziwych mężczyzn to twoja wina. W związku chodzi o uwodzenie i dymanie – brzmi prymitywnie, ale to ma sens, bo odwołuje się do pierwotnych potrzeb ludzkich, których nie zmieni XXI wiek i twój doktorat z socjologi. Przelewamy siódme poty godzinami w klubach fitness, nosimy markowe ciuchy i używamy tanich perfum. My faceci, bierzemy kredyty na mocne fury, a wy kobiety na drogą, niepraktyczną bieliznę. Wszystko prowadzi do jednego – wszyscy chcemy się podobać. Powodzenie u płci przeciwnej to władza. Kobieta, która pozwala zamknąć się w domu pod kloszem męża – straciła umiejętność uwodzenia. Nie mamy XVI wieku, abyście musiały za nas sprzątać i gotować pieprzone bolognese. Bozia rączki dała? Jak lubi, to niech sobie zrobi. Nie musicie spełniać naszych oczekiwań i nie róbcie tego, bo podporządkowując się pokazujecie, że zależy Wam bardziej. Nie możesz dawać się na tacy, tylko dlatego, że ma śnieżnobiałe zęby, ciemną opaleniznę i mówi do Ciebie “kotek”. Musisz to zrozumieć i nauczyć się uwodzić – nie wyobrażasz sobie do jakiego stanu jesteś w stanie doprowadzić faceta pokazując mu kawałek uda – i tylko tyle! Zrobimy jeszcze więcej, wszystko jeśli pokażesz kawałek cycka – i tylko tyle! Będziemy marzyć i trzepać zatracając się w bolesnej erekcji podczas wieczornego prysznicu. Sorry panowie, ktoś musiał im o tym w końcu powiedzieć. Niech zrozumieją, niech przestaną być głupie emocjonalne i nauczą się wykorzystywać fakt, że są kobietami – a nie rzeczami, którymi można się pobawić po pierwszej randce – na której byliśmy mili. A więc – chcecie spotkać się w weekend – nie masz czasu, bo widzisz się ze znajomą. Chce inny termin? Spoko, jutro – masz 45 minut na kawę w przerwie między zajęciami. Facet musi zrozumieć, że trzeba prosić i być cały czas w trybie stand by. Ty mu to wynagrodzisz – kokietując, intrygując i uwodząc – a w konsekwencji sprawiając, że będzie mu stał przez cały czas który spędzacie razem. Uwodzenie to gra i sposób na udany związek – związek, w którym każdy daje coś od siebie, bo każdemu zależy, tak samo – zawsze i wszędzie, ciągle. Powodzenia! 66,717 osób przeczytało
Kewin. Przed chwilą. Nie raz widziałam jak leciała do niego z łapami , przy ludziach . Nie obchodziło jej to , że ktoś na nią patrzy . Ludzie śmiali się z tego biedaka a on to wszystko
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2015-11-15 11:22:10 nataliabomb Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-11-15 Posty: 4 Temat: Czy facet może się zmienić? Znam odpowiedź w zasadzie... i wiem że powinnam uciekać jak najdalej, dopóki mogę. Tyle z teorii, a w praktyce gdzieś szukam usprawiedliwienia, nadziei że może być inaczej (naiwność...).Spotykamy się od kilku miesięcy. Mało mamy czasu - on ma własną firmę która wymaga dużego zaangażowania, ja też pracuję, mam kilkuletnie dziecko, którego staram się jeszcze nie włączać do tego "związku" - nie chcę małej mieszać w głowie i staram się działać szczerze rozmawiamy, opowiedział mi o swojej przeszłości, którą przełknęłam - chyba dlatego że nie brałam go poważnie. Teraz jest mi coraz bliższy i zaczęłam rozważać wspólne życie, a echa przeszłości nie dają po 30lat. Mając lat 20 - bardzo imprezował. Jest przystojnym facetem, seks ma dla niego duże znaczenie, korzystał ze swojego wpływu na kobiety. Co impreza inna. Zdradzał swoją pierwsza poważną kobietę tłumacząc to brakiem seksu (była bardzo religijna) jakby to było wystarczające że 4 razy był w burdelu - po pijaku, z kumplami, raz z dwoma kobietami....Ale najmocniejsza rzecz...spał z żoną wujka. Trwało to kilka tyg dopóki matka nie zaczęła coś podejrzewać, ciotka była rehabilitantką - ponoć bardzo atrakcyjną, starszą 15lat. Podczas masaży podpuszczał ją, aż w końcu się zgodziła (ponoć lubiła ten sport i nie był jedynym takim jej "klientem")Dzisiaj jest już starą ropuchą, ale jak pomyślę o imprezach rodzinnych na których siedzieli i siedzą razem chce mi się rzygać...Po tym wszystkim był 4 lata z kobietą, bardzo piękną, która nie miała zbyt dużych potrzeb, twierdzi że był jej wierny. Zaczął się ze mną spotykać tuż po rozstaniu z nią i wyprowadzce, wiem że na początku też nie traktował mnie poważnie, ale teraz chce iść dalej, choć nie jestem typem długonogiej blondynki które lubi i mam dziecko - twierdzi że rozumie jaka to odpowiedzialność, mimo wszystko chce mi kubeł zimnej wody na głowę, napiszcie jaka jestem głupia i żebym odcięła go od siebie. Boję się że nawet jeśli teraz czuje że może być ok względem mnie - natura w końcu wyjdzie. Ja już wiem jak wygląda życie razem, ciąża, problemy - że seks i namiętność to nie tego nie wie. 2 Odpowiedź przez Cyngli 2015-11-15 11:24:08 Cyngli Gość Netkobiet Odp: Czy facet może się zmienić? Nie skreślaj go tylko dlatego, że kiedyś tam z kimś się i uciec możesz tylko, by dziecko się za bardzo do niego nie przyzwyczaiło.. 3 Odpowiedź przez Lady Siggy 2015-11-15 11:31:54 Lady Siggy Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-11-02 Posty: 924 Odp: Czy facet może się zmienić?Lata lecą, może rzeczywiście chce się ustatkowac. Daj mu szanse, ale podejdź z dystansem, żebyś później nie cierpiała i przede wszystkim Twoja córcia. 4 Odpowiedź przez ZwykłyFacet 2015-11-15 11:36:09 ZwykłyFacet Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-07-10 Posty: 1,927 Wiek: 31 Odp: Czy facet może się zmienić? nataliabomb napisał/a:Wylejcie mi kubeł zimnej wody na głowę, napiszcie jaka jestem głupia i żebym odcięła go od siebie. Boję się że nawet jeśli teraz czuje że może być ok względem mnie - natura w końcu wyjdzie. Ja już wiem jak wygląda życie razem, ciąża, problemy - że seks i namiętność to nie tego nie się rozczarujesz - miejscowe damy popierają przypadkowy seks, nie patrzą na licznik faceta bo "o przeszłości nie wolno rozmawiać" itp. itd. Wizyty w burdelu też nic złego Zaraz pojawi się hasło, że "nie dojrzałaś do związku" i przeszłość partnera należy akceptować jaka jest Także może ja udzielę odpowiedzi którą tu dostaniesz na wstępie - spoko gość, będzie dobrze, a jak Cię zdradzi to zaczną Ci tłumaczyć jakim był kretynem i bydlakiem, a Ty jak zaślepiona. 5 Odpowiedź przez Kamoa 2015-11-15 11:48:25 Kamoa Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-04-21 Posty: 1,997 Odp: Czy facet może się zmienić?historia wzięta żywcem mojej kolezanki , urocza dlondyna długowłosa + dziecko , poznała jego , z racji swoich lat on bardzo chciał się już ustatkować ona samotna więc ślub , i teraz najlepsze ! po pół roku powiedział ze odchodzi bo zawsze mu się podobały brunetki ! szok , niedowierzanie a tak pięknie mówił ...... 6 Odpowiedź przez rosalinda08 2015-11-15 11:54:01 rosalinda08 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-08-11 Posty: 893 Odp: Czy facet może się zmienić?Ciężka sprawa. Jakby mi tak facet naopowiadał to bym zwiała nie umiałabym zaufać. Ale cóż, tak to w życiu bywa, że trafi się na nieodpowiednią osobę, zakocha i nic nie widzi, nie słyszy, nie rozumie, a potem jest już za pozno by cofną ć czas 7 Odpowiedź przez gagatka0075 2015-11-15 12:09:58 Ostatnio edytowany przez gagatka0075 (2015-11-15 12:33:52) gagatka0075 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-08-06 Posty: 856 Odp: Czy facet może się zmienić? Zwykły, a to źle, że są kobiety, które nie mają pretensji o przeszłośc? Bo w wątku o agencjach i prostytucji panowie twierdzą, że takie chcieliby znaleźć. Lubię seks i dopuszczam myśl, że uprawia się go dla zabawy, niekoniecznie z uczuciem, w związku i z powagą, najlepiej, gdy jest się wolnym. Nie wiem, z czyjej inicjatywy wynikły te zwierzenia, moim zdaniem to był błąd, bo brak wiedzy na pewne tematy, zwłaszcza intymne, bywa lepszy dla związku. Jesteście w wieku, kiedy ciężko o brak doświadczeń. On korzystał z życia, ma lekkie podejście do seksu, nie łączy go z tylko miłością, potrafi łamać zasady. Jest partnerem podwyższonego ryzyka, ale istnieje możliwość, że już się wyszalal i będzie grzeczny. Nawet ktoś, kto nigdy nie zdradzał, może to zrobić. Gwarancji nie ma na żadnego, no może na aseksualnych. Pytanie tylko, czy Ty dasz sobie z tą wiedzą radę? Bo skoro prosisz o kubeł zimnej wody, to chyba będzie to dla Ciebie problem. A jakie on ma zalety? Czy przeważają nad resztą? Cynicznahipo ma rację, spróbować zawsze można, z lekkim dystansem, bo znajomość może nie wypalić. Ale coś musiało Cie w nim przyciągnąć, i może dla tego czegoś warto to kontynuować. "Gdy się kogoś kocha, to kocha się całego człowieka, takiego jaki jest, a nie takiego, jakim by się go mieć chciało."Lew Tołstoj 8 Odpowiedź przez Manzanita 2015-11-15 12:13:03 Manzanita Szamanka Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-08-22 Posty: 280 Odp: Czy facet może się zmienić?Natalio, byłabym na Twoim miejscu ostrożna. Szczerze mówiąc, nie wiem, czy "przełknęłabym" takie rewelacje ze strony faceta. Nie masz gwarancji, że powiedział Ci już wszystko o sobie, choć nawet teraz są to niezłe perełki. Jak dla mnie, moralność kogoś takiego jest mocno wątpliwa. Bałabym się, że potraktuje mnie tak jak te dziewczyny, z którymi spotykał się on umiałby stworzyć związek z prawdziwego zdarzenia? Duże ryzyko. Ale to Twoje życie. 9 Odpowiedź przez Cyngli 2015-11-15 12:22:46 Cyngli Gość Netkobiet Odp: Czy facet może się zmienić? ZwykłyFacet napisał/a:nataliabomb napisał/a:Wylejcie mi kubeł zimnej wody na głowę, napiszcie jaka jestem głupia i żebym odcięła go od siebie. Boję się że nawet jeśli teraz czuje że może być ok względem mnie - natura w końcu wyjdzie. Ja już wiem jak wygląda życie razem, ciąża, problemy - że seks i namiętność to nie tego nie się rozczarujesz - miejscowe damy popierają przypadkowy seks, nie patrzą na licznik faceta bo "o przeszłości nie wolno rozmawiać" itp. itd. Wizyty w burdelu też nic złego Zaraz pojawi się hasło, że "nie dojrzałaś do związku" i przeszłość partnera należy akceptować jaka jest Także może ja udzielę odpowiedzi którą tu dostaniesz na wstępie - spoko gość, będzie dobrze, a jak Cię zdradzi to zaczną Ci tłumaczyć jakim był kretynem i bydlakiem, a Ty jak potwornie nie chciałabym związać się z facetem, który bywał klientem prostytutek, ale czy to znaczy, że każda inna kobieta MUSI podzielać moje poglądy?NIE. Facet szalał jako gówniarz, ale dziś jest po 30-tce i może chce zbudować spokojny związek i założyć rodzinę. Stąd moja wypowiedź - jeśli chce, niech spróbują, ale niech będzie ostrożna. 10 Odpowiedź przez oliwia9195 2015-11-15 12:40:51 oliwia9195 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-09-19 Posty: 1,100 Odp: Czy facet może się zmienić? autorko, masz idealną sytuację, bo nie musisz już dodatkowo sprawdzać tego chłopa, gdyż on sam opowiedział ci, jak prowadził się do tej pory. Gdy ja zacznę kręcić się pod kątem znalezienia kogoś dla siebie, to bardzo chciałabym mieć aż tak wygodną sytuację, że miałabym potencjalnego jak na tacy. Nawet przez chwilę nie będę zawracała sobie głowy chłopem, o którym bedę wiedziała, że lata/latał z wackiem na wierzchu, a już na pewno nie wezmę sobie takiego, który właził komuś w związek czy kogoś zdradzał. Wiem, że istnieje tendencja do rozumowania pod tytułem "zostawmy przeszłość, liczy się tylko tu i teraz"- ja czegoś takiego nie uznaję i żeby nie wiem, jak podobał mi się jakiś facet, na pewno nie nagnę się do takiego rozumowania. Dla mnie przeszłość faceta będzie miała wielkie znaczenie i na pewno sprawdzę sobie, jaką reputacją wśród znajomych cieszy się się bowiem w życiu porządnie i więcej nie rzucę się na głęboką wodę. Najwyżej zostanę sama ze swoimi poglądami- nie boję się tego. Bardziej bałabym się wejść w osobistą relację z facetem pokroju tego rozczulaj się nad tym, że on był z tobą szczery i że ty to docenisz i weźmiesz za dobrą monetę. Moim zdaniem fakt, że on był z tobą szczery dowodzi tylko tego, że chłop ten jest po prostu głupi. Gdy bedzie starszy on wycwani się i na pewno nie będzie opowiadał swoim kobietom o swojej niezbyt chlubnej przeszłości- wprost przeciwnie, będzie kreował się na porządnego i poważnego faceta. Ten jest jeszcze młody, więc głupol z niego. Stare lowelasy są znacznie cwańsze. Dlatego właśnie ja będę sprawdzała potencjalnych. Chciałabym bowiem zminimalizować sobie ryzyko porażki i poznać naprawdę wartościowego człowieka, a nie znowu brać sobie byle gofno, a potem żyć jak zając pod miedzą i codziennie rano zastanawiać się czy dzisiaj chłop ten zamoczy na boku, czy nie zamoczy. Nie ma mowy, żebym świadomie fundowała sobie coś masz dziecko, więc tym bardziej musisz uważać, bo jesteś podwójna. Weźmiesz sobie na kark psa na baby i jak myślisz? Będzie to dobre dla twojego dziecka?Nie słuchaj głupiego gadania "nieważne co było, liczy się tylko to, co teraz, ludzie się zmieniają, a ten facet wyhulał się, więc teraz na pewno będzie poważny itd"Nie wierz w takie radziłabym ci, żebyś nie facet, być może, na ten moment naprawdę chce ułożyć sobie z tobą życie- ja tego nie kwestionuję. Jednak co to ciebie obchodzi, czego on chce na ten moment? To jego sprawa a nie twoja. Ty myśl przyszłościowo i bierz poprawkę na to, że facet ten prędzej czy później będzie moczył na boku. Pewne zachowania weszły mu już w krew- to młody facet, więc wiele przed nim lat zaszczytnej kariery ruchacza. To taka osobowość, taki charakter. Nie zmienisz więc na siebie. 11 Odpowiedź przez nataliabomb 2015-11-15 13:00:49 nataliabomb Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-11-15 Posty: 4 Odp: Czy facet może się zmienić?Oliwia jakie masz doświadczenia? 12 Odpowiedź przez oliwia9195 2015-11-15 13:41:53 oliwia9195 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-09-19 Posty: 1,100 Odp: Czy facet może się zmienić?Nie założyłam wątku na temat swojej historii, ale wcięłam się troszkę w wątek pt."Starość z narcyzem" wątek założony przez kalejdoskopkę. Jesli chcesz to przeczytaj sobie moje chce mi się na nowo rozpisywać o tym, w czym byłam, ale z grubsza powiem ci tylko, że przez ponad dekadę ciągałam sie z haremowym. W moim przypadku trafiłam naprawdę paskudnie, bo nie dość że chłop był i jest, jak się domyślam, lowelasem, to na dodatek miał on inne problemy z głową. Ja tez miałam problemy z głową, a świadczy o tym fakt, że tkwiłam w układzie, który wybitnie nie był dla mnie. Nie polecam żadnej kobiecie wchodzenia w osobiste relacje z lowelasami. Oni nawet po 70-tce dalej ślinią się na widok bab. Wejdź sobie na mój profil i kliknij na moje posty. Albo odszukaj wątek Starość z narcyzem- będzie teraz na pierwszej stronie albo na się. Na razie kończę, bo czas mnie goni. 13 Odpowiedź przez josz 2015-11-15 14:46:27 josz Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-12-14 Posty: 4,533 Odp: Czy facet może się zmienić? nataliabomb napisał/a:Wylejcie mi kubeł zimnej wody na głowę, napiszcie jaka jestem głupia i żebym odcięła go od kubeł zimnej wody na Twoją głowę!Nie, nie jesteś głupia, bo nie rzuciłaś się na oślep w ramiona przystojnego lovelasa, masz wątpliwości i napisał/a: Boję się że nawet jeśli teraz czuje że może być ok względem mnie - natura w końcu wyjdzie. Ja już wiem jak wygląda życie razem, ciąża, problemy - że seks i namiętność to nie tego nie wie....i tu jest pies chodzi zupełnie o zazdrość z powodu jego przeszłości, tylko wyciąganie logicznych wniosków. Jak na 30-letniego faceta, ma on bardzo bogatą historię podrywu i uciech cielesnych, do tego łatwo przechodzi z jednego związku w drugi, a historia z ciotką, czy prostytutkami jest wręcz on może się zmienić? nie mamy tutaj kryształowej kuli, ale życie pokazuje, że raczej marne szanse, przynajmniej przez najbliższe 15 Siggy napisała "Daj mu szanse, ale podejdź z dystansem, żebyś później nie cierpiała i przede wszystkim Twoja córcia."Zupełnie się z tym nie zgadzam, chyba, że też zabawisz się trochę jego kosztem, pod warunkiem, że potrafisz całkowicie wyłączyć uczucia, moim zdaniem szkoda zgadzam się z Oliwią 14 Odpowiedź przez pannapanna 2015-11-19 11:41:49 pannapanna Gość Netkobiet Odp: Czy facet może się zmienić?Oliwia jak zawsze w sedno. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Posty: 41. Temat: facet w jaskini ? Witam. Jak w temacie.Mam teraz taki problem.Jestem w krotkim zwiazku jednak facet sie strasznie pogubil na ten momemt.Ma problemy powazne z pieniedzmi,dlugami, i jeszcze kilka innych.Wszystko nazbieralo sie mu w jednym momencie. Przyznaje nie bylam swieta bo na sile probowalam wyciagnac i pytac czy dalej mnie
Zacznę od początku... Jestem z chłopakiem od dwóch lat,wszystko układało się dobrze, On ma 28 lat a ja 24, wyjeżdżał za granicę do pracy, ja byłam w Polsce, bo miałam też pracę, kiedy wrócił i znalazł pracę tu w Polsce, to trochę sie zmieniło... On ma taki charakter, że tak jak On powie to tak ma być i koniec i nie ważne,że ja chciałabym inaczej albo, że mi się to nie podoba, jak tylko mówię mu, że wychodzę na zakupy albo jadę do dziadka jest od razu kłótnia i mnie zostawia, mało tego ostatnio jak czekałam na mamę pod urzędem w samochodzie, to wyszłam z samochodu bo strasznie gorąco było i On zadzwonił wtedy do mnie i powiedział mi, że mam wsiadać do samochodu,żeby nikt mnie nie widział... oczywiście się sprzeciwiłam i powiedziałam,że nie, bo nic złęgo nie robię,to On mnie wyzywał, że jestem dz***ą j****ą. Zatkało mnie wtedy i powiedziałam,że to koniec, On wydzwaniał, ja nie chciałam z Nim gadać,ale po dwóch dniach stwierdziłam,że odbiorę jak będzie dzwonił, przeprosił i jakoś było... Jeszcze zapomniałam dodać,że dużo wcześniej gadaliśmy o zaręczynach jak było dobrze i On zawsze mówił,że wtedy i wtedy będą a tak naprawdę wcale do tego nie doszło do zaręczyn, w końcu ja mu powiedziałam,że On wcale tego nie zaczął mówić, że On musi w domu pomagać, zawsze znajdował jakaś wymówkę... Ale ostatnio też była klótnia,byliśmy z moją siostrą i jej chłopakiem nad wodą i mój chłopak cały czas oglądał się za innymi dziewczynami i przy mojej siostrze i jej chłopaku powiedział, żę z taką dziewczyną, która gdzies tam szła, to mógłby się od razu żenić, a ze mną nawet nie chciał się zaręczyć,bo była jakas wymowka,więc ja odeszłam wtedy od nich i szłam dalej sama. Potem mu to powiedziałam,żeby dał mi spokój bo i tak mnie nie kocha i mu sie nie podobam,więc oglądaj się dalej za innymi, to zaczął mówić,że to nie prawda... a jak z Nim gadałam wczoraj to wyglądałam przez okno i mówię do Niego,Ty byś chciał najlepiej zebym była zamknięta pod kluczem i nigdzie nie wychodziła a najlepiej jeszcze,żebym nie wyjrzała nawet przez okno i On do mnie powiedział, że tak... powiedziałam,że jesteś w błędzie... a jak zaczęłam mówić,że wyzywa mnie to On mi na to,że On ma powód,żeby mnie wyzywać,tak jak np wtedy co pisałam wczesniej,ze wyszłąm z samochodu to dla niego jestem dz***ą j***ą, więc ja mu na to,że skoro tak to nie ma o czym nawet gadać,bo skoro tak, to znajdziesz też podobny powód,żeby mi może przywalić w twarz i też powiesz,że miałeś powód,bo poszlam załóżmy po zakupy... to wtedy tak mnie obraził,że juz mu powiedziałam,że po takim czymś już z nim nie będę...a poza tym jest bardzo chamski i On mi karze się zmienić,ale jak ja mam sie zmienic? Mam z domu nigdzie nie wychodzić? Ja nie chodzę po barach czy dyskotekach bez Niego. A wczoraj się przyznał,że On się boi,ze jak wyjde to ktos mi się spodoba, to mówię do Niego to tym bardziej trzeba się było wczesniej zareczyc jak układało się dobrze,a nie Ty czekałes nie wiadomo na co, po czym On do mnie,że On nie chciał się zaręczać,bo ja źle robię. wychodząc z domu po zakupy czy coś załątwic,no przeciez tak sie nie da... On w każdej chwili mnie potrafil zostawić... więc powiedziałam,że mam tego dosyć. I On twierdzi,że On mnie kocha... Jak On moze kochac, jak wyzywa mnie? Powiedziałam mu, że On chyba potrzebuje pomocy psychologa,bo ma cos na tym punkcie wychodzenia z domu... do pracy tez mi nie pozwolił pojsc,no nigdzie...A teraz ma w pazdzierniku wesele i był poruszony temat sukienki jaką bym chciała mieć i On od razu powiedział,ze napewno nie granatową i nie niebieską,bo jemu sie te kolory nie podobają, więc pytam się go to,ze Ci się nie podoba granatowy kolor to mam takiej sukienki nie kupować, skoro mi się ten kolor podoba? A On do mnie,że tak,ze mam nie kupować... no przecież to chore jest jakies.... Moje pytanie brzmi czy taki facet może się zmienić? Proszę o opinie.
Nie wiem czy wiesz ale facet z klasą to nie ten opalony, w markowych ciuchach, bawiący się w najlepszych klubach popijający drogie drinki ale to przede wszystkim ktoś znający swoją wartość czyli ktoś kto nie musi obrażać i rzucać epitetami żeby jego było na wierzchu, to ktoś kulturalny i inteligentny a nie ten któremu się
i Czasami w emocjach powiemy kilka słów za dużo w kierunku swojego faceta. On jest zraniony, a my czujemy się podle. Choć pewnie i bywa tak, że on sobie na te wredne uszczypliwości zasłużył i czujemy ulgę, gdy mu dogryziemy. Przedstawiamy najbardziej wredne rzeczy i słowa, które kobieta może powiedzieć facetowi. Kiedy złość na mężczyznę w nas narasta, ciężko ugryźć się w język i mu nie powiedzieć kilku słów, które otrzeźwią jego głowę. Jednak bywa tak, że tymi słowami możemy zranić faceta, a on się zamknie w sobie lub po prostu odejdzie. Niestety prawda jest taka, że czasami niektórzy panowie zasługują na kilka "stawiających ich do pionu" słów. Jakie słowa wypowiedziane przez kobietę są najbardziej upokarzające dla mężczyzny? "Jesteś nieudacznikiem", "Jesteś moją życiową porażką", "Jesteś słaby w łóżku, nigdy mnie nie zadowoliłeś", "Mój były facet był o wiele lepszy od ciebie". A to są najbardziej wredne rzeczy, jakie kobieta może zrobić facetowi: Przespanie się z jego kumplem, Obgadywanie go z przyjaciółką, która potem się z niego naśmiewa, Notoryczne okłamywanie go, Krytykowanie jego rodziny.
Jednak dzieje się tak, że wiele kobiet ignoruje to zachowanie i nie sądzi, że facet już o nich nie myśli. Nie dopuszczają do siebie możliwości, że inna kobieta zajęła ich miejsce. Ignorują też pewne znaki, które mogą zapewnić każdą kobietę, że nie będzie skazana na samotność , bo mężczyzna jest w niej prawdziwie zakochany.
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2015-06-25 21:19:17 xarabielarski Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-06-25 Posty: 12 Temat: Czy facet może się zmienić Byłam pierwszą dziewczyną mojego ex. Kosztował mnie ten związek masę energii i nerwów. Zdradził mnie, przepraszał, często okłamywał, poniżał, nie miał umiaru w alkoholu.. Jego siostrzyczka nim, go od początku jak traktować kobiety, było coraz lepiej. Był egoistą, potem trochę nienaturalnie, ale pytał co u mnie, interesował się. Starałam mu się pomagać na studiach (gdyby nie ja wyrzucili by go z uczelni), pomogłam znaleźć prace (którą ostatnio podobno stracił). Pomogłam mu zdecydować się na terapię, która mu pomagala. Ja nie wytrzymałam przekleństw i zerwałam. On bardzo szybko stanął na nogi (tak wynikało z jego facebooka). Ma chyba po 4 misiącach nową koleżankę, coś czuję, że coś z tego będzie. Piękna dziewczyna i mądra. Myślicie, że on da rrade się zmienić? Potem już niby nie pił itp.. Myślicie, że to chwilowe czy naprawde ludzie wszystko potrafią zmienic?Czy nauczyl sie wszystkiego na mnie i da DOBRO innej?Pozdrawiam, Xara 2 Odpowiedź przez DoradzęCI23 2015-06-25 21:31:58 DoradzęCI23 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zawód: sprzedawca Zarejestrowany: 2015-06-25 Posty: 11 Wiek: 23 Odp: Czy facet może się zmienić wydaje mi sie ze sie zmienil ... pod jej wpłwem... moj byly gdy byl ze mnie strail prace poem stracil auto teraz nie jestem z nim od 4 lat mamy 3 letniego syna a on juz i auto ma i dziewczyne..brzydka ze szok... nie wiem co on w niej widzi... bo on brzydki nie jest kompletnie do siebie nie pasuja... czasami zełuje z e z nim zerwałam ale nie mam pewnosci czy gdyby ze mna byl czy miał b ta prace i nawet tez aut,,, czasem mysle ze jej zardroszcze bo ja dostaje gówno a inna ma lepiej pozdrawiam ANIA 23L.:( Bo do Każdego prędzej czy później puka do drzwi szczęście :* 3 Odpowiedź przez 2015-06-25 21:35:03 Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-06-25 Posty: 40 Odp: Czy facet może się zmienić xarabielarski napisał/a:Byłam pierwszą dziewczyną mojego ex. Kosztował mnie ten związek masę energii i nerwów. Zdradził mnie, przepraszał, często okłamywał, poniżał, nie miał umiaru w alkoholu.. Jego siostrzyczka nim, go od początku jak traktować kobiety, było coraz lepiej. Był egoistą, potem trochę nienaturalnie, ale pytał co u mnie, interesował się. Starałam mu się pomagać na studiach (gdyby nie ja wyrzucili by go z uczelni), pomogłam znaleźć prace (którą ostatnio podobno stracił). Pomogłam mu zdecydować się na terapię, która mu pomagala. Ja nie wytrzymałam przekleństw i zerwałam. On bardzo szybko stanął na nogi (tak wynikało z jego facebooka). Ma chyba po 4 misiącach nową koleżankę, coś czuję, że coś z tego będzie. Piękna dziewczyna i mądra. Myślicie, że on da rrade się zmienić? Potem już niby nie pił itp.. Myślicie, że to chwilowe czy naprawde ludzie wszystko potrafią zmienic?Czy nauczyl sie wszystkiego na mnie i da DOBRO innej?Pozdrawiam, XaraNie rozumiem o co pytasz tutaj tak naprawdę? Pytasz: "Czy on się mógł zmienić i będzie wreszcie szczęśliwy czego mu notabene życzę" czy raczej: "Czy myślicie, że przez to, że znalazł dziewczynę zmienił się i mogę mu pozwolić do siebie wrócić?". Sprecyzuj pytanie by odpowiedź była także jaśniejsza. 4 Odpowiedź przez xarabielarski 2015-06-25 21:35:03 xarabielarski Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-06-25 Posty: 12 Odp: Czy facet może się zmienićNaprawde uważasz, że ktoś kto byl agresywny, kłamał, był egoistą naprawde da rade sie zmienic? IO że to nie wylezie w przyszłości znów na wierzch? Da się swoje zachowania zniwelować, sprawić, żeby ich nie bylo? 5 Odpowiedź przez niesia631 2015-06-25 21:35:50 Ostatnio edytowany przez niesia631 (2015-06-25 21:37:40) niesia631 Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-11-30 Posty: 182 Odp: Czy facet może się zmienićLudzie się nie zmieniają. Jestem po nieudanym związku. Wsadziłam w związek tyle energii, musiałam tłumaczyć facetowi wszystko jak małemu dziecku. Nie pasował mi do końca jego charakter. Obiecał ze się zmieni, że będzie nas sobą pracował. Chodzi o to ze kiedy był zdenerwowany mówił na mnie okropne rzeczy i wymawial wszystko. Do tego dochodziło odkrecanie kota ogonem. Niby kochał ale jednocześnie mnie nienawidził. Po jego obietnicach był spokój ale kiedy się zapomniał znowu wracał do poprzedniego zachowania. Nie przynosiło to efektów wiec zakończyłam związek. Teraz też podobno się z kimś spotyka ale nie wierze ze dla tej osoby będzie inny niż dla mnie. Wiadomo, każdy związek czegoś nas uczy i tak samo jest z błędami które się popełnia. Ale jestem zdania że ludzie na dłuższy okres czasu się nie zmieniają. 6 Odpowiedź przez xarabielarski 2015-06-25 21:37:36 xarabielarski Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-06-25 Posty: 12 Odp: Czy facet może się zmienićMoje pytanie brzmi czy czlowiek naprawdę jest w stanie się zmienić. Czy ktoś kto był agresywny naprawde nie będzie? Czy ktoś kto kłamał i był egoistą nie bedzie już taki? Czy ktoś kto po alkoholu mnie wyzywał dlas innej będzie w porządku? Zastanawiam sie po prostu czy człowiek jest w stanie się zmienić. Czy agresja wyjdzie na wierzch, czy kłamstwa wrócą do jego życia 7 Odpowiedź przez niesia631 2015-06-25 21:38:57 niesia631 Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-11-30 Posty: 182 Odp: Czy facet może się zmienić xarabielarski napisał/a:Moje pytanie brzmi czy czlowiek naprawdę jest w stanie się zmienić. Czy ktoś kto był agresywny naprawde nie będzie? Czy ktoś kto kłamał i był egoistą nie bedzie już taki? Czy ktoś kto po alkoholu mnie wyzywał dlas innej będzie w porządku? Zastanawiam sie po prostu czy człowiek jest w stanie się zmienić. Czy agresja wyjdzie na wierzch, czy kłamstwa wrócą do jego życiaA moja odpowiedź, co zresztą napisałam wyżej brzmi ze facet się nie zmieni. Za bardzo o tym myślisz. Nie jesteście już razem i z tamtą niech robi co chce. 8 Odpowiedź przez DoradzęCI23 2015-06-25 21:39:11 DoradzęCI23 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zawód: sprzedawca Zarejestrowany: 2015-06-25 Posty: 11 Wiek: 23 Odp: Czy facet może się zmienić NIE mozesz pytac tak ogólnikowo poniewaz kazdy jest inny... jednemu zalezy zeby sie zmienic a drugiemu to wisi ... Bo do Każdego prędzej czy później puka do drzwi szczęście :* 9 Odpowiedź przez xarabielarski 2015-06-25 21:40:17 xarabielarski Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-06-25 Posty: 12 Odp: Czy facet może się zmienićniesia631 no właśnie trochę też tak myślę i się zastanawiam.. Mój ex dokładnie jak Twój się zachowywał. Zastanawiam się czy takie napady agresji o nic tak naprawde będą skierowane tez na nową. Czy to tak, że nauczyłam go wszystkiego i on już jest "zdrowy" 10 Odpowiedź przez xarabielarski 2015-06-25 21:41:47 xarabielarski Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-06-25 Posty: 12 Odp: Czy facet może się zmienićDoradzęCi 23 no jemu pewnie zależało żeby nie wybuchać. I jak Ci zależy to nigdy nie wybuchniesz? Jak dorosło czlwoei,m ma z automatu takie zachowania....? 11 Odpowiedź przez DoradzęCI23 2015-06-25 21:43:13 DoradzęCI23 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zawód: sprzedawca Zarejestrowany: 2015-06-25 Posty: 11 Wiek: 23 Odp: Czy facet może się zmienić a może to jego powinnas o to zapytac??? Bo do Każdego prędzej czy później puka do drzwi szczęście :* 12 Odpowiedź przez Beyondblackie 2015-06-25 21:43:54 Beyondblackie Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-10-04 Posty: 8,749 Wiek: Czterdziesci lat minelo... Odp: Czy facet może się zmienićA co Cię interesuje czy on sie zmienił czy nie? Już razem nie jesteście, więc Ci to powinno totalnie wisieć. 13 Odpowiedź przez xarabielarski 2015-06-25 21:47:05 xarabielarski Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-06-25 Posty: 12 Odp: Czy facet może się zmienićPytam Was, bo Waszą opinię chce jesteśmy razem, ale się zastanawiuam czy to było moim kosztem wszystko, moim stresem, tym, że ja soibie teraz nie radze. Czy naprawde dla innej będzie super w porządku 14 Odpowiedź przez LunaPARK 2015-06-25 21:56:57 LunaPARK Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Studentka Zarejestrowany: 2015-06-13 Posty: 1,678 Wiek: 20 Odp: Czy facet może się zmienićMoże. Mój kumpel, swego czasu casanova i dz*wkarz jak mało który. Rasowy bad boy, gdzie pół lasek miała mokro na jego widok. Przystojny, cholernie inteligentny, wysportowany... BUM!!! Zakochał się. Z największego dupka jakiego znałam, stał się takim pantoflarzem, że to głowa mała. Dziewczyna przeciętna, aczkolwiek nie za dobrze ją poznałam. Ile to lasek wskoczyło mu do łóżka, łudząc się, że coś z tego będzie... Zawsze jak boję się, że za dużo wymagam od mężczyzny, to przypominam sobie tego chłopaka i zmianę jaka w nim zaszła, gdy się zakochał . 15 Odpowiedź przez xarabielarski 2015-06-25 22:04:15 xarabielarski Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-06-25 Posty: 12 Odp: Czy facet może się zmienićczyli ktoś moiże przestać być agresywny, robić awantury i kłamać? A to nie są takie cechy, które po prostu są? 16 Odpowiedź przez LunaPARK 2015-06-25 22:35:17 LunaPARK Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Studentka Zarejestrowany: 2015-06-13 Posty: 1,678 Wiek: 20 Odp: Czy facet może się zmienić Oczywiście, że może. Ja tylko poprzez przyjaźń z niektórymi chłopakami zmieniłam się nie do poznania. Co do faceta, prawda jest krótka: zrobi tyle, na ile mu pozwolisz albo tyle ile od niego wymagasz. O ile kocha oczywiście. Mogę powiedzieć na przykładzie u mnie w rodzinie, że jak chłopak się zakochał to zmienił się o 180 stopni 17 Odpowiedź przez sluuu 2015-06-26 10:13:35 sluuu Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-01-28 Posty: 2,077 Wiek: 31 Odp: Czy facet może się zmienić Pewnie zastanawiasz się czy był taki tylko przy Tobie. Nowe znajomości uskrzydlają I w fazie miesiąca miodowego nawet dwóch socjopatów będzie szcześliwych. Z reszta napradę myślisz, że fb przekazuje nam prawdę o ludziach? Na Twoim miejscu skupiłabym się na polubieniu siebie, odrzuceniu żalu, wybaczenia (nie zapomnienia) innym i zamknięciem przeszłosci. "Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego zmienić nie jestem w stanie. Daj mi siłę, bym zmieniał to co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego." Marek AureliuszWalczę z boreliozą i bartonella 18 Odpowiedź przez statystyczna_polka 2015-06-26 12:00:19 statystyczna_polka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-07-16 Posty: 767 Wiek: 30+ ;) Odp: Czy facet może się zmienić Z Twoich wypowiedzi wyziera taki żal, że jest dla kogoś lepszy niż dla Ciebie. Zazdrość wręcz. Po co śledzisz jego życie na fb? Nie masz własnego? Każdy może się zmienić. Musi tylko pracować nad sobą. Widocznie chce być lepszy dla niej. A Ty zacznij żyć swoim życiem. ...a dni, których nie pamiętasz, nigdy nie było.. 19 Odpowiedź przez Lara200 2015-06-26 12:05:58 Lara200 Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-07-28 Posty: 361 Odp: Czy facet może się zmienić Też sie zgadzam ze sluuu on na razie jest nią zauroczony bo to w końcu świeżynka, stara się na razie by się jej przypodobać do czasu aż uzna że ona już jest jego, a prędzej czy póżniej i tak pokaże swoją prawdziwą naturę, ale to nie ty tylko ona teraz będzie się z nim męczyć. Najlepej przestań go obserwować na fejsie, możesz nawet usunąć go ze znajomych. Było minęło a ty na pewno jeszcze spotkasz kogoś nmaprawdę wartościowego i normalnego:) Niektórzy ludzie uważają, że mogą wejść i wyjść z naszego życia, ale pewnego dnia będą zaskoczeni zamkniętymi drzwiami. 20 Odpowiedź przez Alinka123 2015-06-26 12:11:36 Alinka123 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-05-12 Posty: 13 Odp: Czy facet może się zmienić No właśnie nie ma co gdybać...Myślę, że nie masz co mu zazdrościć, brzydka dziewczyna, co z tego że ma auto, głowa do góry i dla Ciebie wyjdzie słoneczko...DoradzęCI23 napisał/a:wydaje mi sie ze sie zmienil ... pod jej wpłwem... moj byly gdy byl ze mnie strail prace poem stracil auto teraz nie jestem z nim od 4 lat mamy 3 letniego syna a on juz i auto ma i dziewczyne..brzydka ze szok... nie wiem co on w niej widzi... bo on brzydki nie jest kompletnie do siebie nie pasuja... czasami zełuje z e z nim zerwałam ale nie mam pewnosci czy gdyby ze mna byl czy miał b ta prace i nawet tez aut,,, czasem mysle ze jej zardroszcze bo ja dostaje gówno a inna ma lepiej pozdrawiam ANIA 23L.:( 21 Odpowiedź przez Baudelaire 2015-06-26 13:11:21 Baudelaire Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zawód: Architekt Zarejestrowany: 2015-03-19 Posty: 200 Wiek: 36 Odp: Czy facet może się zmienićPewnie ze moze sie zmienic. I na lepsze i na gorsze. Mnie jednak ciekawi inna sprawa. Bierzecie sobie facetow a potem ich chcecie zmieniac? Po co? 22 Odpowiedź przez Full Body Workout 2015-06-26 13:21:15 Full Body Workout Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-05-28 Posty: 269 Wiek: 38 Odp: Czy facet może się zmienić Baudelaire napisał/a:Po co?To żart choć wiele pań pewnie tak właśnie to widzi. "Tolerancja jest cechą ludzi bez przekonań" Gilbert Keith Chesterton 23 Odpowiedź przez Benita72 2015-06-26 13:23:32 Benita72 Gość Netkobiet Odp: Czy facet może się zmienićnieżle 24 Odpowiedź przez xarabielarski 2015-06-26 20:23:03 xarabielarski Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-06-25 Posty: 12 Odp: Czy facet może się zmienićKOCHAM WAS <3 Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Nie chcę go zranic, ale na to chyba juz za pozno. Z drugiej strony czy to normalne, ze on się tak szybko „zakochał” czy to jakas desperacja, bo facet jest 8 lat ode mnie starszy i w jego wieku raczej wiekszosc ma juz rodzine. Jest kochany, czuly, mily, wspierajacy, no ale nie czuję „tego czegos”.
@Almost_a_wizard: Rozumiem twoja opinie ale dla mnie, podkreslam, dla mnie jest ona po prostu glupia. Ale nie kierujemy się tylko biologicznymi potrzebami i tutaj w grę wchodzi cała gama społecznych oczekiwań, które grają obecnie w społeczeństwie większą role niż wąchanie się po tyłkach i nawoływanie na rykowisku. @Almost_a_wizard: To jest bardzo madrze napisane. Za to szanuje. choć nie jest za stary nigdy, to jego szanse są po prostu skrajnie niewielkie @Almost_a_wizard: cos nie moze byc skrajnie niewielkie ( ͡° ͜ʖ ͡°). To maslo maslane. Do tego kompletna bzdura. Doswiadczenia sie doswiadcza i dlatego nazywa sie ono doswiadczeniem. Niech idzie na prostytutki. Tam potrzyma za rece i za cyc. Widzisz jak latwo zdobyc takie doswiadczenie? Oczywiscie ze gosc ma pod gorke bo nie ma doswiadczenia. Mimo wszystko jego sytuacja moze sie zmienic. Jego problem lezy w jego glowie. Nigdy nie jest za późno to tylko słowa które sobie powtarzają normiki jak robią studia po 30-stce a nie nabywaja podstawowych umiejętności, które już u 16 latków są wyższe. @Almost_a_wizard: To tez bzdura. Ja nauczylem sie #programista15k po 30-stce. Sam, bez niczyjej pomocy. Wstawalem o 4 rano i kodowalem by o 7:20 wyjsc z domu do roboty przy tasmie ( ͡° ͜ʖ ͡°). Zajelo mi to 2 lata ale teraz mam zajebista prace.
Wiek: 22. Temat: Mój facet jest bardzo impulsywny i wybuchowy! Jak go zmienic? Postanowiłam napisac w tym dziale, mam nadzieje że trafiłam dobrze:) Otóż jestem z chłopakiem ponad 4 lata, to już jest bardzo poważny związek, planujemy wspólną przyszłosc.
czasem zachowuje sie chamsko wobec mnie,zdarza mu sie sporadycznie krzyczec na mnie tak ze az doprowadza mnie to do łez, postanowiłam po takiej kłótni zerwac prosił,błagał,płakał do
czy kobieta która kiedyś się ''puszczała'' może się zmienić i być dobrą żoną. Przez Gość gość, Luty 11, 2015 w Życie uczuciowe
Poniżej znajdziesz 10 sygnałów, które pozwolą Ci rozpoznać mężczyzn o tej orientacji seksualnej: 1. Dbają o siebie bardziej niż faceci hetero. Geje mocny nacisk kładą na swój wizerunek. Panowie uwielbiają korzystać z rozmaitych zabiegów, czy stosować liczne kosmetyki. Doskonale wiedzą co zrobić, żeby wyglądać dobrze.
.